Po szybkim buziaku jego butelka trafia na Monikę . Jej na mnie .
Moja na ... Wojtka ...
Kolejny dzisiaj czuły buziak trwający dłużej niż inne .
Reszta kwituje to długim ' uuuuu ' .
Wojtek to ignoruje i kręci butelką która wypada na ... mnie .
O kurwaaa ...
- Ooo staryyyy... pierwszy będziesz lizał . - Kamil bije brawo, pijąc whiskey .
Twarz Wojtka zbliża się , w końcu staje się rozmazana i czuje jego usta na swoich . Czuły pocałunek .
Cudowneee uczucie . Wiem, że to tylko gra i on pewnie z miłości całuje jeszcze lepiej ale ... i tak czuje te 'motylki' w brzuchu od jego ciepłych warg . Mogę tak już zawsze? Proszę ...
Niestety po chwili pocalunek się kończy . Patrzymy na innych a Robert jest zajęty Monika , Kamil i Marta się całują .
Gra zakończyła się na nas .
Poszliśmy tańczyć , wypiliśmy jeszcze ze 3 drinki ... koło 3.30 byłam w domu , limuzyna nas odwiozła ... pod domem znowu mnie pocałował i podziękował za imprezę. Potem Pojechał do domu . A ja poszłam po cichu do sypialni i położyłam się spać . Była 3.46 . Do pokoju weszła mama i powiedziała, że się zawiodła i nie ma nawet opcji żebym nie szła do szkoły . Budzi mnie o 9.20 i idę do szkoły . Za karę za picie... niech mnie kac męczy .
Odpowiedziałam mało zrozumiałym bełkotem i poszłam spać . W głowie mi szumiało, wszystko mnie bolało .
Gdy tylko moja głowa dotknęła poduszki odpłynęłam w słodki sen ...
środa, 6 marca 2013
Zakończenie rozdziału 3.
II Kontynuacja rozdziału 3 .
- Kamil Wyrecki, Polsat Play . Jest z nami bramkarz Legii Warszawa, który aktualnie znajduje się na wypożyczeniu w Agrykoli - Wojciech Szczęsny ze swoją piękną towarzyszką. - mówi do kamery facet w garniturze z plakietką polsatu play ...
Aaa to jest na żywo . Uśmiech . Uśmiechać się .
- Wojtku jak podoba Ci się Agrykola ? Po ostatnim meczu z Widzewem wzmocniliście swoją pozycję . Mówi się, że dzięki Tobie nie przegraliście i Twoje akcje są godne podziwu . Legia podobno po wakacjach może mieć problemy z utrzymaniem Cię u nich . Masz zamiar przedłużyć kontrakt czy może szukasz czegoś nowego ? - facet zadaje dużo pytań.
- Myślę że Agrykola utrzyma swoją pozycję beze mnie . Pod koniec tego miesiąca moje wypożyczenie kończy się, a ja wracam do Legii . Moja przyszłość wiąże się narazie z tym klubem . - dyplomatycznie ( nadal z uśmiechem ) odpowiada Wojtek .
- Mówisz, że narazie Legia. Ale czy możliwe jest że będziesz chciał przejść do innego klubu ? Może do Widzewa jak Tata ? - Reporter nadal wypluwa pytania ...
- Nie . Widzew nie wchodzi w grę . Nie muszę popełniać tych samych błędów co Ojciec . Nie jestem nim . - tutaj Wojtek spoważniał .
- Masz rację, nie jesteś Maciejem tylko jego synem . Nie lubisz być porównywany do Ojca ? A końcu to po nim masz talent do piłki .
- Talent to jedno . Nim świata nie zwojuję . Potrzebna jest harówka . Tata przyczynił się do mojej pasji piłką, miłością do niej pałam też przez niego . Talent to również jego działka. Jednak wciąż pracuję nad sobą i nad swoimi osiągnięciami . Staram się naprawiać błędy i ich nie powtarzać . Uczyć się nowych rzeczy .
Wojtek wypowiada się bardzo profesjonalnie. A ja wciąż się szczerzę .
- Praca podstawą . Czy to prawda, że interesują się Tobą zagraniczne kluby ? Na liście jest podobno kilka ciekawych ... wśród nich Bayern Leverkusen , Arsenal Londyn, PSG .
Czy to prawda ? Który z nich najbardziej przypadł Ci do gustu ?
- Nic mi nie wiadomo na temat tej listy . Okienko transferowe dopiero się zacznie więc mam jeszcze czas pomyśleć .
- Ale na tą chwilę który klub ? PSG , Leverkusen czy Arsenal ?
- Myślę, że Arsenal.
- Ten chłopak proszę państwa ma tylko 19 lat a jego problemem jest wybieranie między światowymi klubami. Mówcie dalej, że u nas nie ma światowych ludzi, tylko najpierw poszukajcie . - Kamil zwraca się do kamery . - A kim Wojtku jest Twoja towarzyszka ? Dziewczyna ? To może teraz zamiast na życiu zawodowym skupiasz się bardziej na prywatnym ? - dociekliwy reporter znów patrzy na Wojtka . Tym razem również na mnie .
- To moja przyjaciółka. Ola . - przyciska mnie mocniej do siebie .- śliczna, prawda ?
Musiał ? Poważnie . Musiał to powiedzieć ?
- Bardzo ładna . Modelka ? - pyta Wyrecki . Chyba mnie ...
- Nie, nie modelka. - słyszę swój głos.
- Jednak jakbym skądś Cię znał. Może nazwisko ? - drąży dalej .
- Aleksandra Buchiewicz. - odpowiadam z jakże niewinnym uśmiechem .
- Czyżby córka Anny Buchiewicz ?
- Dokładnie .
- Widzę, że obyta w tym świecie. Życzę Wam udanej zabawy ! Zapraszamy dalej . - Kamil się uśmiecha, ściska rękę Wojtka i moją . W końcu stamtąd odchodzimy .
- Dobrze Ci poszło. - Wojtek mnie chwali .
- Tak . Wypowiedziałam tyle głębokich zdań, że masakra.
- Ważne, że wogóle coś powiedziałaś . Teraz będzie lepiej . Gdzieś tu są ukryci.reporterzy żeby podglądać ale raczej nie zwracaj na to uwagi . Baw się dobrze .
Wchodzimy do ogromnej sali z wielkim, kręcącym się barem, wieloma stolikami, profesjonlnym parkietem. Światła i lasery migają, tłum ludzi tańczy do rytmu muzyki . Jest to typowy klub. Tyle że w tej chwili bawią się w nim głównie celebryci, no i niektórzy szczęśliwcy, którzy wygrali lub kupili bilety .
Wojtek idzie w kierunku stolika zajętego przez dwóch sporych facetów z jakimiś dwoma laskami . Obie są blondynkami .
- Sieeema ! - słyszę jak mówią faceci . Dziewczyny mierzą mnie od góry do dołu i chyba nie wyglądają na szczęśliwe .
- No siema . - Wojtek też się odzywa .Wtedy oni okazują się naszymi kolagami ze szkoły ( w tym świetle ciężko było rozpoznać z daleka ) no i grali z Wojtkiem . Jedna z blondynek ( ta, która wygląda sympatyczniej ) to Marta ta druga to Paulina . Marta wita się ze mną i sprawia wrażenie miłej. Paulina za to rzuca tekst że też była z Wojtkiem i że nic wielkiego nie dokonałam .Na szczęście tylko ja to słyszę .
- Cześć Wojtek . Widzę że już znalazłeś sobie nową laskę . - rzuca patrząc na niego z pogardą .Jego spojrzenie mówi samo za siebie. Widzę, że też chciałby zaszpanować .
- Tak . Masz ze mną jakiś problem blondi ? - rzucam również ją mierząc .
Jest szczupłą blondynką . Ma może ze 20 lat. Jak nie 19 jak my .
Jest ubrana w małą czarną i szpilki. Twarz ma ładną, ale .ie wyróżniającą się z tłumu . Niby nic wielkiego jednak jej dekolt, makijaż i ogólnie całe pierwsze wrażenie powala .
Moim zdaniem Marta jest ładniejsza . Wygląda jak Top Modelka, ma klasę . Ubrana w obcisłą kremową mini z błyszczącymi dodatkami. Koturny z jasnego materiału dopełniają image . Jej makijaż jest delikatny, jedyne co mocno widać to sztuczne rzęsy . Jest śliczna .
Ja nie mam zamiaru czuć się od nich gorsza. A już na pewno nie pozwolę żeby ta laska jechała po Wojtku .
- Skarbie nie skacz tak . - mówi Paulina odgarniając włosy . - Wojtek lubi często zmieniać dziewczyny .
- Tak ? A może to Ty lubisz sypiać z różnymi facetami? - rzuca Wojtek .
- Tak , bo teraz to moja wina, co ? Weź zabierz stąd tą swoją dziunię bo tylko ludzi wkurwia . - Nigdy nie zrozumiem blondynek.
- Wkurwiam Cię ? Kotku jedyne co nas tu wkurza to Twoje wypchane cycki i krzywy ryj . Więc z łaski swojej weź się zamknij albo spieprzaj . - Kamil i Robert skwitowali to przyciągłym " ouuuu " . - Prawda, skarbie ? - całuję Wojtka w policzek .
On potwierdza a Paulina odchodzi w niesławie .
Siadamy z Wojtkiem przy stoliku . On zamawia nam drinki, a ja zaczynam rozmawiać z Martą, która okazuje się nową dziewczyną Kamila . Robert przyszedł sam . Paulina dosiadła się do nich i nie udało im się jej spławić .
- A Ty chodzisz z Wojtkiem, tak ? - pyta Marta .
- Ja ? Nie . Przyjaźnimy się ...
- Taaak, Wojtek byle jakich lasek nie zabiera ze sobą . Musi coś być .- uśmiecha się do mnie .
Co ich tak wzieło ? Wszyscy myślą, że z nim jestem .
- Daj spokój nic między nami nie ma ... - mówię popijając drinka .
- Hm ... jeszcze się przekonamy . Widzę to po nim, jak zerka .
Mam nadzieję że Wojtek tego nie słyszy ... muzyka za głośna, na pewno nic nie słyszy. Ja sama ledwo słyszę Martę .
Słyszę dźwięki " Let Me Love You " Ne-Yo, parkietu schodzą single, a zostają same pary . Marta wyciąga Kamila i znikają w tłumie ... Wojtek wstał z miejsca, powiedział coś do Roberta i podszedł do mnie.
- Zatańczysz ? - słyszę jego głos .
- Pewnie . - zgadzam się bez zawahania.
Łapie mnie za rękę i idziemy w stronę parkietu . Obejmuje mnie w pasie i czuję jego ciało przy moim .
Wtulam głowę w jego ramiona, on wtula się we mnie . Jesteśmy na maxa blisko, czuje bicie jego serca, jego oddech . Jest przyjemnie . Meeega przyjemnie .
- Strasznie przepraszam Cię za Paulinę ...
Czar delikatnie stracił na wartosci ale nadal jest przyjemnie .
- Nic się nie stało . - uśmiecham się .
- Nie no tak wyskoczyła ... strasznie mi głupio . A i dzięki za pomoc .
- Nie ma za co . Zapomnij o niej, o tej sytuacji . Wyluzuj się . Teraz jesteśmy Ty i ja.
Czy to nie zabrzmiało zbyt ... jakbyśmy byli parą ? Ehh nieważne ... ważne żeby go pocieszyć .
- Masz rację . Już się zamykam . - patrzę na niego i widzę śliczny uśmiech .
Resztę piosenki tańczymy w ciszy. Nie tej krępującej albo złej ciszy, tylko w ciszy przyjemności, szczęścia i jak dla mnie bezpieczeństwa . W jego objęciach czułam się tak jakby już nic złego nie mogło mnie spotkać .
Kiedy Ne-Yo dobiega końca leci Will I Am i Britney Spears . Zostajemy na parkiecie i tańczymy jeszcze 2 kawałki .
Wracamy do naszego stolika i Wojtek zamawia kolejkę . Dla każdego ... upiją mnie ? Okej ... może się odstresuję jeszcze bardziej ... ale z drugiej strony mogę zrobić coś głupiego ... ehhh nie ważne , jest impreza!
Marta i Kamil też przychodzą, ona wyciąga telefon i robi nam grupowe zdjęcie . Fotka szybko ląduje na Instagramie . Wymieniamy się followami i impreza trwa dalej . Po 3 drinkach rozmowa trwa już na dobre . Leci Arash i Sean Paul - She Makes Me Go . Martą wciąga mnie na stół i obie tańczymy. Chłopaki są chyba szczęśliwi . Robert wyciagnął telefon i filmuje nas . Kit z tym , jest impreza nieważne nic innego .
Najwyżej mnie obgadają w necie .
Następna kolejka ląduje na stole . Tym razem mój drink jest żółty. Poprzednie były niebieskie .
Wojtek i Kamil wzięli po prostu butelkę whiskey i sami sobie leją . Robert kulturką pije piwo ...
Tak nam mija czas do 1:24 . Trochę tańczymy, pijemy , smiejemy się . Normalna impreza . Robert wyrwał jakąś Monikę
- Ej mamy butelkę . Bawmy się ... - proponuje Kamil na ostrej fazie.
- Pojebało Cię ? Tak w klubie ? - Wojtek też nie należy do trzeźwych.
Właściwie jedyny trzeźwy to Robert .
- Staary na lizanie, a nie na rozbierane , zboczuchu .- Kamil się śmieje i całuje Martę.
- To wchodzę . A Wy ? - mówiąc to oczy Wojtka patrzą na mnie .
- Jasne . - wypijam kolejnego drinka do dna i zaczynamy grę .
Jutro będzie ostry kac ...
Pierwszy kręci Robert i jego butelka wskazała Martę . To nie spodobało sie Kamilowi ale takie są zasady ... najpierw buziaki w policzek, potem już na maxa.
Jeżeli pierwszy raz trafiasz na jakąś osobę to w policzek, jak drugi to już namiętnie .
Potem Marta wylosowała mnie .
- Ej czekajcie , pofocimy . - Kamil wyciąga Iphone'a .
W tym czasie również zamówiliśmy kolejne trunki .
Gdy Marta dawała mi buuziaka Kamil robił zdjęcia .
Moja butelka wskazała na niego właśnie . Wtedy Wojtek przejął telefon . Kamil wskazał na ... Roberta . Nie byli zachwyceni ale dokonali tego . Robert trafił na Wojtka, telefon wrócił do Kamila.
- Wy jacyś zniewieściali jesteście . - Wojtek też nie jest zachwycony .
Reszta wybucha śmiechem .