wtorek, 12 lutego 2013

Prolog .


  Nazywam się Aleksandra Buchiewicz .
 Mam 19 lat chodzę do 3. Liceum . Mieszkam w Warszawie na Wilanowie . Mój Tata jest producentem filmowym . Mama dziennikarką  . Mam młodszego, 11 - letniego brata, Pawła i starszego - Dawida ( 20 l. )  . Mój chłopak ma na imię Damian. Jesteśmy ze sobą od ponad roku .
Bracia są zakochani w piłce nożnej, dzięki nim również poznałam uroki tego sportu .
 Sama interesuję się muzyką, gram w siatkówkę, chodzę na kurs hiszpańskiego, należę do grupy tanecznej Hard Stylez ; specjalizujemy się w hip-hopie . Gram na pianinie i gitarze, amatorsko śpiewam . Muzyka i taniec są  moim życiem .
 Jestem strasznie uparta, nie lubię gdy ktoś mnie ignoruje. Niektórzy mówią, że jestem rozpuszczona,  wredna i pusta . Może to i prawda ? No, z wyjątkiem pusta . Mówcie, co chcecie, ale pusta nie jestem !
 Wiem, że umiem się odezwać. Mam niewyparzony język . Lubię mieć czasem przerąbane .
Wiem, kiedy zachować powagę . Daję radę ... ale nie zawsze umiem pogodzić się z porażką .
  Mierzę 175 cm . Ważę 65 kg.
 Mam dosyć długie nogi, ciemnobrązowe włosy trochę za ramiona i również  brązowe oczy .
 Nie lubię mówić o swoim wyglądzie, więc nie będę go bardziej szczegółowo opisywać .

  Mój brat Paweł gra w drużynie juniorów Agrykoli Warszawa . Nie wiem czemu, ale ze wszystkich klubów w Warszawie wybrał akurat ten . No ale co poradzę ... Jest bramkarzem, nieźle mu idzie . Myślę że wyrośnie z niego dobry piłkarz . Ponadto lubi grać na PlayStation, oglądać filmy o zombie . Ma fretkę imieniem Zenon . Jest więc normalnym, młodszym bratem .
 Dawid ma 20 lat . Jest pro skate . Przynajmniej tak mu się wydaje ... Jeździ na desce, słucha hip hopu i rapu . Nosi te skejtowskie ciuchy, bluzy . Okeeeej .  Ma blond włosy jako jedyny z nas ... po mamie . Lubi palić zioło z " ziomkami na streecie "  jak sam mówi ... ziomki ? street ? Straszne to ale co poradzę . Jest tak wyluzowany, wychillowany, zjarany, spoko i w ogóle, że aż się niedobrze robi . Swoją drogą ciekawe jakim cudem tak długo ukrywa to jaranie ziółka przed rodzicami ? Może dlatego, że jeszcze go nie wydałam .
 Mieszkamy w willi na Wilanowie . Dom jest duży, ogród ogromny. W skrócie ? Mamy basen, ogromne ogrody kwiatowe, jeden warzywny, altankę, stawek i zaciszne miejsca z hamakami i drzewami . Do tego trampolina Pawła, na której są niezłe wyczyny z " ziomkami " .  Dom ma 8 sypialni , kuchnię, salon, hall, siłownię, 3 pokoje dla pracowników, spiżarnię, winiarnię, 5 łazienek i balkon, kryty basen i domowe mini-spa .  No i jest piętrowy .

  Moje najlepsze przyjaciółki to Kana, Kasia, Iga i Weronika . Razem tworzymy niezrównaną paczkę ! Z Kaną i Werą tańczę w zespole, a z Igą i Kasią gram w siatkę . Wszystkie chodzimy do jednej szkoły, a nawet klasy . Forever Togheter.
 Mój chłopak Damian jest koszykarzem . Ma 189 cm wzrostu, jest szatynem z lekko rockowym stylem . Lubię jego gęste włosy, umięśnione ręce . Jego głos ... ogólnie jest cudowny . Jednak czasem z jego kumplami mają takie odpały, że to katastrofa . No cóż ... każdy jakieś ma . Nie oni jedyni ... nie lubię jego kolegów, ale co poradzę . Nie zabronię mu, przecież .
 Mama  ma na imię Anna jest dziennikarką sportową, pracuje w telewizji . Tata ma na imię Tomasz  i jest producentem ... ich oboje często nie ma w domu . Jednak na moje pokazy taneczne, mecze Pawła i zawody na desce Dawida zawsze znajdą czas . Tata zabiera nas na mecze piłki nożnej różnych drużyn, piłka to jego pasja. Tak jak i mamy ... chociaż ona czasem bardziej kocha siatkówkę i tenis .  Jesteśmy dla nich najważniejsi i pomimo wielu obowiązków znajdują dla nas czas . Kontrolują oceny, dają kary, nagradzają ... normalni rodzice . Z trochę grubszym portfelem ... ale fakt, że czasami możemy trochę więcej niż inni ... nie za dużo, ale jednak .  Z takimi rodzicami można się bawić w luksusy . Nie zawsze to dobre, ale co tam . Ma wiele plusów ale i minusy .

 Życie było proste i przyjemne dopóki ... dopóki nie spotkałam go . On zmienił je troszkę ... zmienił mój punkt widzenia na pewne sprawy ... kim jest ? Przekonajmy się co dalej z nami będzie ...

1 komentarz: